CERTYFIKOWANE KURSY ON-LINE

w ofercie grupowej i indywidualnej dla nauczycieli, wychowawców, dyrekcji, pedagogów, psychologów, logopedów i studentów

katalog szkoleń
Certyfikowane kursy online
NAJCHĘTNIEJ WYBIERANE KURSY ON-LINE

każdego dnia czekają na Ciebie ciekawe promocje

promocje
Promocja

Motywacja wewnętrzna u dziecka a dostrzeganie piękna

Jak rozwijać motywację wewnętrzną u dzieci? Sprawdź nasze rady!

Dzieci widzą piękno otaczającego świata, o którym większość dorosłych osób może tylko pomarzyć. Zajęci codziennością, często mijamy swojego rodzaju artyzm, zupełnie bezrefleksyjnie. Nie zauważamy tego, co najmłodsi, u których próg wrażliwości daleko wykracza poza ramy najznamienitszych artystów. Wiele osób dąży do "artystycznego” poziomu świadomości przez całe życie. Choć mają inspiracje na wyciągnięcie ręki u własnych dzieci, szukają jej u takich mistrzów jak Bach, Chopin czy bardziej współczesnych Bell, czy Możdżer. 

Jeżeli zależy Ci na rozwoju motywacji Twojego dziecka  i rozwinięciu jego wrażliwości to może poniższy artykuł pomoże Ci w tym zadaniu.

Eksperyment dotyczący dostrzegania piękna w życiu codziennym

Niestety okazuje się, że większość osób nie jest w stanie na co dzień dostrzegać piękna otaczającego świata, zaprezentowanego bez kontekstu, co pokazuje pewien eksperyment.

Gazeta The Washington Post przeprowadziła doświadczenie, aby znaleźć odpowiedź na pytanie: czy piękno jest w stanie przyciągnąć uwagę ludzi, jeśli pojawia się w codziennym kontekście i w niewłaściwym momencie? Pisząc wprost: czy rozpoznasz piękno w niespodziewanym otoczeniu np. na lotnisku, w barze czy na ulicy? 

Eksperyment polegał na tym, że pewien artysta zagrał na skrzypcach „koncert”, na ruchliwej stacji waszyngtońskiego metra (USA) w godzinach  porannego szczytu. W dniu 12 stycznia 2007 roku o godzinie 7:51, muzyk ubrany w czarną koszulę z długimi rękawami, jeansy i czapkę z daszkiem, stawił się w umówionym miejscu. Przy użyciu swoich skrzypiec Stradivariusa, których wartość określa się na ponad trzy miliony dolarów, zagrał m.in. najpiękniejsze utwory Johanna Sebastiana Bacha czy Ave Maria Schuberta.

Osoby projektujące badanie przyjęły, że zatrzyma się od 75 do 100 osób, które posłuchają muzyki, a w ciągu godziny muzyk zarobi 100 dolarów. Co ciekawe, trzy dni później odbywał się koncert artysty, na który najtańsze bilety kosztowały właśnie 100 $. Jaki był efekt?

Koncert w metrze trwał około 47 minut i w tym czasie obok muzyka przeszło 1097 osób. Zdumieniem napawa fakt, że wśród badanych, tylko sześć osób zatrzymało się, aby posłuchać wystąpienia, a w czasie występu udało się zebrać 32,17 $. Osobą, która najdłużej, bo przez 6 minut, słuchała muzyka, był trzydziestoletni mężczyzna, jak się okazało pracownik agencji rządowej John Davis Mortensen. Na co dzień słucha klasycznego rocka, ale pytany przez badaczy o powód zatrzymania się przy muzyce, powiedział „muzyka była tak piękna, że musiałem się zatrzymać. Poczułem się bardzo spokojny”. (Nagranie z eksperymentu).

Wyniki pokazują, że większość osób nie dostrzega otaczającego ich piękna, żyje codziennością i rutyną, nawet gdy są świadkami koncertu światowej sławy muzyka. Skrzypek w metrze to eksperyment, który pokazuje, że często nie dostrzegamy tego, co mamy tuż przed nosem. Przeprowadzono w sumie dwa badania, pierwsze w 2007 roku, a drugie siedem lat później. Artystą, który brał w nim udział, jest znany na całym świecie wirtuoz skrzypiec, Joshua Bell.  

Niesłychana siła wewnętrznej motywacji dzieci

Kiedy patrzymy na małe dziecko, które bawi się samodzielnie, łatwo zauważyć, że najczęściej jest zainteresowane i bardzo zaangażowane w swoje działania. Układa wieżę z klocków, a ona raz po raz się rozpada.

Zazwyczaj już dziecko w wieku żłobkowym, próbuje raz jeszcze ją ułożyćDzięki temu tworzyzy schematy postępowania odkrywając, że ułożenie na dole największych, najdłuższych lub najcięższych klocków sprawi, że katastrofa budowlana przydarzy się później lub wcale. Ta niesamowita siła, motywacja i chęć do działania w przypadku jeszcze młodszych dzieci pozwala np. na naukę pełzania, raczkowania czy chodzenia.

Co by się stało, gdyby po pierwszym upadku wprost na nos (a przecież jest to nieuniknione podczas początkowych prób), dziecko zaprzestało nauki pełzania? Albo, gdyby poddało się w połowie nauki raczkowania i nie próbowało osiągać kolejnych kamieni milowych? Czy my, jako dorośli musimy je motywować do działań tego rodzaju, zachęcać w jakiś szczególny sposób? Czasem tak – dobrym sposobem zachęty do raczkowania jest np. postawienie przed dzieckiem tunelu, a tuż za nim jakiejś atrakcyjnej zabawki. Jednak te proste mechanizmy służą przede wszystkim kierowaniu uwagą malucha, nie zawierają typowych elementów rozmowy motywacyjnej. Ciężko było przeprowadzić sesję coachingową z kilkumiesięcznym bobasem!

A co dzieje się w przedszkolu, a jeszcze bardziej w szkole? Dlaczego tak wiele dzieci jest zniechęconych, biernych, mało aktywnych i niesamodzielnych w uczeniu się? Czy naprawdę wszystkie te trudności możemy złożyć na karb wieku? Jeśli tak, motywacja do nauki powinna wzrastać wraz z wiekiem fizycznym dziecka, a wiemy doskonale, że tak się nie dzieje. 

Co zatem możemy zrobić – jako nauczyciele i rodzice dzieci – by wzmacniać je w procesie samodzielnego uczenia się, rozwijaniu wewnętrznej motywacji do nauki i autonomii w funkcjonowaniu? Stale poszukiwać informacji, które pomogą nam w rozwinięciu motywacji wewnętrznej u dzieci. Możemy skorzystać z niewyczerpalnego źródła informacji - internetu, w którym dostępne są szkolenia dotyczące kształtowania dzieci. Wiele przydatnych treści znajdziesz na https://www.szkolna24.pl/

Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna - podobieństwa i różnice

Na poziomie nauk psychologicznych i pedagogicznych, motywację możemy podzielić na tę zewnętrzną (wszelkie działania będące poza osobą, która ich doświadcza i mają ją skłonić do wykonywania danej czynności) oraz wewnętrzną, która jest swoistą siłą i energią zachęcającą i mobilizującą do podjęcia działań, kontynuowania i zakończenia ich w satysfakcjonujący sposób.

Metody behawioralne wzmacniające motywację zewnętrzną

Motywacja zewnętrzna – są to wszelkie zachęty, nakłanianie i naciski, które mają przekonać dziecko, by wykonały zaplanowane przez nas działania. Często są to metody behawioralne, system nagród i kar oraz tzw. metody „kija i marchewki”. Jest wiele form i narzędzi takiej motywacji, używanych również przez nauczycieli w przedszkolach i szkołach.

 Należą do nich przede wszystkim:

  • kary i nagrody – dziecko funkcjonuje pomiędzy wzmocnieniem w postaci benefitu (najczęściej materialnego, namacalnego) a przykrości (kara jako konkretne, przykre dla dziecka działania, lub zaniechanie działania przez dorosłego). Za aktywności uznane za słuszne (z punktu widzenia dorosłego, który je dziecku zleca) zostaje nagrodzone, a za niesłuszne (zdaniem dorosłego) – ukarane. Nagroda może mieć również formę pochwały, a kara formę odebrania przywilejów.

Dziecko wykonuje pewne działania najczęściej dlatego, że chce uniknąć kary. Jednak kary nie uczą poprawnego, właściwego zachowania, jedynie odstraszają od tych niewłaściwych! Kiedy jednak nagrody się kończą lub są – zdaniem dziecka – zbyt małe, ono odmawia wykonania danego działania. A przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najpierw zaczynamy dziecko skłaniać do aktywnościami naklejkami, a później musimy już proponować lot samolotem! Ponadto, dziecko nie ma okazji do zastanowienia się, czego ono tak naprawdę chce i potrzebuje (oprócz nagrody materialnej, oczywiście).

  • przekupstwa – są najczęściej wyrazem desperacji i bezradności dorosłych. Opierają się na mechanizmie – jeśli zrobisz coś, o co się proszę, dostaniesz nagrodę. Mają wiele wspólnego z mechanizmem nagród i kar, jednak korzyść z wykonania danego działania jest tu wypowiedziana wprost. Działanie dziecka nie jest w żaden sposób powiązane z formą nagrody np. załóż buty, a dostaniesz jajko z niespodzianką.
  • tablice (de) motywacyjne – kiedy wpiszemy w wyszukiwarkę internetową hasło: „tablice motywacyjne”, otrzymamy mnóstwo wyników odsyłających nas do sklepów z planszami i kolorowymi znacznikami. Jednak te tablice są czystej formy motywacja zewnętrzną: krótkofalową, oceniającą i demotywującą. Dzieci, które mają oceniać innych za ich zachowanie lub nauczyciele oceniający podopiecznych w kategoriach zachowania, wieszając wyniki tej oceny w publicznym miejscu, sprawiają jedynie, że rośnie chęć do etykietowania tych, którym w tym tygodniu się nie powiodło. W grupie dzieci funkcjonujących w normie intelektualnej, taka forma motywacji zewnętrznej prowadzi w krótkim czasie do zaprzestania starań przez tych, którym nie wychodzi wpisanie się w ramy owej tablicy. Dlatego w kręgach ludzi związanych z edukacją (m.in. zwolenników metod opartych na planie daltońskim czy pedagogice M. Montessori), takie tablice nazywane są często „demotywacyjnymi”, gdyż ich stosowanie może w krótkim czasie zniechęcić dzieci do jakiegokolwiek bezinteresownego wysiłku. Złudne jest też to, że w początkowym okresie stosowania, takie przyznawanie punktów może rzeczywiście poprawić funkcjonowanie niektórych dzieci. Jednak, jako metoda czysto behawioralna, bardzo szybko traci swoją skuteczność.
  • oceny szkolne – oceny wyrażone w postaci opisowej, współtworzone przez ucznia, który dzieli się refleksją na temat swoich starań, prowadzą do większej świadomości dziecka na temat rezultatów jego pracy. Oceny zdawkowo wyrażone cyfrą lub literą, bez omówienia i refleksji, bez wzięcia pod uwagę wysiłków i realnych postępów ucznia – są kolejną metodą motywowania dzieci za pomocą „kija i marchewki”. Często jako nauczyciele nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Ocenami w tym sensie są także wszelkie pieczątki, słoneczka i naklejki. To, co jest w nich niekorzystne, to również unifikacja, a nie dostosowanie do indywidualnych potrzeb. Wszyscy dostają naklejkę z jednorożcem, bo są „grzeczni”, choć dla jednych to żaden wysiłek, a dla innych wręcz niewykonalne zadanie. To samo dotyczy ocen, które są wystawiane za wiedzę, nie za proces dochodzenia do niej. Innym problemem jest niejasność kryteriów, za które dorośli dają te naklejki czy oceny. Dziecko nie zawsze wie, czego od niego oczekujemy.

  • rywalizacja – podsycanie rywalizacji wśród dzieci, motywowanie ich hasłami w rodzaju: On może, to ty zrobisz to lepiej! Musisz wygrać, dasz radę! Jesteś lepszy niż X! sprawia, że dzieci uczą się jedynie dla wyników na podium. Mniej zainteresowane są zdobywaniem wiedzy, poszerzaniem zdolności i umiejętności a bardziej tym, by zawsze być lepszym od innych. Rodzi to wiele frustracji, bo każde dziecko jest dobre w czymś innym, a szalenie trudno być najlepszym we wszystkich dziedzinach. Jednocześnie, w przypadku grupy, która funkcjonuje na znacząco niższym poziomie umiejętności, dziecko łatwo może zrezygnować z poszukiwania wiedzy, bo i tak zawsze będzie lepsze od tej grupy. Dotyczy to zwłaszcza dzieci uzdolnionych w jakiejś dziedzinie.
  • puste, nieuzasadnione lub zdawkowe pochwały – czy warto mówić dzieciom: „Świetnie!”, „Fantastycznie to zrobiłeś/aś!” niemal na każdym kroku? Czy to je motywuje do wysiłku? Zdawkowe, odpersonalizowane i puste pochwały są świetnie rozpoznawalne przez dzieci. Gdy taki maluch przychodzi ze świeżo wykonanym rysunkiem, a my nawet nie oderwiemy wzroku od smartfona mówiąc: „Pięknie ci to wyszło!” -  natychmiast zgasimy jego zapał.
  • groźby – straszenie dzieci nie jest dobrą metodą wychowawczą. Zapewne w niektórych przypadkach „działa” (czyli dorosły w danej chwili osiąga to, czego potrzebował). Dzieci to ludzie, a oni nigdy nie powinni podejmować działań ze strachu przed innymi.
  • warunkowanie swojej uwagi wykonaniem danego zadania – takie przekupstwo, tylko bardziej wyrafinowane i okrutne. „Zrób tak i tak, to mamusia będzie zadowolona”, a w skrajnych przypadkach: „Zrób tak i tak, to mama będzie cię kochać” lub „Zrób tak i tak, bo inaczej tacie stanie się krzywda”. Podobnie jak powyższe groźby – do bezwzględnego wykluczenia ze stosowania. Bez plusów, mimo, że czasem krótkofalowo dorosły może osiągnąć zamierzony przez siebie cel.

Częste stosowanie motywowania zewnętrznego powoduje (nie tylko u dzieci) wdrażanie i utrwalanie reakcji, które niekoniecznie chcielibyśmy uzyskać. 

U dzieci, które są często lub prawie zawsze motywowane w ten sposób, zazwyczaj pojawiają się:

  • nastawienie wyłącznie na cel i efekt działania – jeśli dostanę właściwą i odpowiadającą mi nagrodę, to wykonam daną czynność;
  • sztywność myślenia – skupienie wyłącznie na efekcie pracy, mniejsza refleksja nad sensem zadania, brak kreatywności, myślenie na skróty;
  • brak satysfakcji z wykonanej pracy;
  • nadmierna rywalizacja;
  • brak poczucia sensu;
  • poddanie się kulturze błędu – obawa przed porażką. Dzieci motywowane głównie w sposób zewnętrzny, każdy błąd odbierają jako totalną porażkę. Dzieje się tak dlatego, że ich celem jest efekt. Jeśli go nie osiągną – oznacza to, że niczego nie udało im się wykonać. Nieważne są wszelkie etapy pośrednie – zaangażowanie, robienie postępów, szukanie sposobów i sprawdzanie ich w działaniu. Istotne dla dziecka jest jedynie to, że nie udało się osiągnąć efektu końcowego – czyli nic się nie udało.

Mechanizmy, na których przede wszystkim opiera się motywacja zewnętrzna, są zazwyczaj (albo prawie zawsze) krótkoterminowe i warunkowe. Działalność dziecka motywowanego w ten sposób ogranicza się do wykonania poleceń nauczyciela. Wszystkie metody stosowane w tego rodzaju motywowaniu, służą kontroli działań podopiecznych i biernym podporządkowaniu się. Motywowanie za pomocą nagród i kar (tablice (de)motywacyjne!) zaburza proces doskonalenia, ustalania celów i świadomości własnych potrzeb. Gdy motywujemy dziecko za pomocą różnorodnych nagród i kar, dajemy im sygnał, że każde nasze działanie jest po coś, odbieramy im możliwość satysfakcji ze zdobywania wiedzy i uczenia się. 

Co jest źródłem motywacji wewnętrznej człowieka?

Z motywacją wewnętrzną mamy do czynienia wtedy, kiedy podejmujemy działanie bez żadnych widocznych zewnętrznych nagród – robimy coś, bo sprawia nam to przyjemność czy też daje okazję do poznawania czegoś nowego, poszerzania wiedzy bądź rozwijania swojego potencjału. Ten rodzaj motywacji sprzyja kreatywności. Sprawia też, że łatwiej angażować się w daną aktywność niż w przypadku motywacji zewnętrznej, ponieważ już sama praca jest dla nas nagradzająca. Jej źródło jest w samym człowieku. Mieszczą się tutaj również działania, które nie zawsze wiążą się z pozytywnymi emocjami, ale są ważne – widzimy w nich wartość i sens. 

Wspieranie motywacji wewnętrznej dziecka inwestycją w jego przyszłość

Dziecko, które ma wewnętrzną motywację potrafi poradzić sobie z różnymi przeciwnościami, często nie tracąc entuzjazmu mimo kilku porażek. Winston Churchill był podobnego zdania, gdy powiedział: "Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki, bez utraty entuzjazmu”. Najmłodsi nie czują się zniechęceni, gdy upadną w pogoni za piłką lub ich wieża z klocków przypadkowo się rozsypie. Wstają i zabierają się za pracę od początku. Takie nastawienie jest bardzo pożądane w dorosłym życiu, gdzie wyzwania są znacznie trudniejsze od dziecięcych zabaw. Wewnętrzna motywacja pozwoli pokonać swoje słabości i zmierzyć się z przeciwnościami. 

Chcesz dowiedzieć się, jakie są rezultaty takiego podejścia. A może zainteresują Cię czynniki, które mogą taką motywację zwiększyć? Na te i inne pytania, znajdziesz odpowiedzi w naszym autorskim szkoleniu: Jak budować motywację wewnętrzną u dzieci?

Zebrana wiedza jest zaprezentowana w przystępnej formie. Dzięki temu łatwo ją zapamiętasz i wykorzystasz w pracy z grupą podopiecznych lub u własnych dzieci. Możesz wykorzystać zdobyte informacje do poprawy relacji z pociechami, nawet gdy uważasz dotychczasowe za dobre. Zrozumienie tego, jak maluch lub nieco starszy uczeń postrzega rzeczywistość, umożliwi lepsze dotarcie do młodego człowieka. W ten sposób możesz pomóc dziecku lub dzieciom w lepszym rozwoju.

 Zobacz też, jak wygląda piękno oczami dziecka w krótkim filmie. Niech będzie to inspiracja, która pozwoli Ci stworzyć optymalny warsztat do rozwijania młodych umysłów.

Dbamy o Twoją prywatność. Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej dotyczących cookies zgadzasz się na ich zapis i wykorzystanie. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności na tej stronie.

Sukces
Przejdź do koszyka
Ostrzeżenie
Przejdź do koszyka
Ostrzeżenie
Ostrzeżenie
Ostrzeżenie
Ostrzeżenie